Artykuł

Charakter prawny kart podarunkowych

Streszczenie:Sieci handlowe coraz częściej decydują się na wydawanie lub współwydawanie kart podarunkowych, które służą ich posiadaczom do bezgotówkowego kupowania towarów oraz usług. Określenie natury prawnej tych instrumentów nie jest łatwe, zwłaszcza po wejściu w życie ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych.

Termin „karta podarunkowa” został w niniejszym tekście użyty na oznaczenie rozwiązania, które przewiduje, iż klient sieci handlowej w zamian za dokonanie określonej wpłaty otrzymuje kartę na okaziciela, która upoważnia posiadacza takiej karty do dokonania zakupów o wartości odpowiadającej dokonanej przedpłacie, bez konieczności płacenia w momencie zakupu. Jako że karty podarunkowe są kartami na okaziciela, podmiot dokonujący zakupu przy użyciu karty podarunkowej niekoniecznie musi być tożsamy z podmiotem, który dokonał przedpłaty i nabył kartę. Karty podarunkowe są zazwyczaj akceptowane w jednej lub najwyżej kilku sieciach handlowych.

Warto podkreślić, iż istnieje wiele rozwiązań technicznych stosowanych przy wydawaniu kart podarunkowych. Kartą podarunkową, rozumianą jako instrument zapewniający wskazaną powyżej funkcjonalność, może być zarówno tradycyjny bon towarowy, karta magnetyczna, karta z technologią NFC, jak i karta wirtualna. Użycie konkretnej technologii może mieć wpływ na ocenę natury prawnej danej karty.

Przykładowe interpretacje

W trakcie używania kart podarunkowych mamy standardowo do czynienia z przynajmniej dwoma zdarzeniami, które mogą mieć znaczenie prawne. Pierwszym z nich jest wydanie karty podarunkowej, drugim – jej użycie przez posiadacza. Poszczególne interpretacje charakteru prawnego kart podarunkowych będą różniły się między sobą oceną natury prawnej tych zdarzeń.

Interpretacja I

Pierwszy stosunek prawny powstaje pomiędzy wydawcą karty podarunkowej a podmiotem nabywającym kartę w momencie jej wydania. Dla uproszczenia przyjmijmy, iż wydawcą karty jest jednocześnie jej docelowy akceptant.

Pierwsze skojarzenie prowadzi do wniosku, iż w tym momencie dochodzi do zawarcia umowy sprzedaży (lub zbliżonej do umowy sprzedaży umowy nienazwanej), której przedmiotem jest karta podarunkowa. Świadczenie nabywcy karty polegałoby w takim przypadku na zapłacie ceny za kartę oraz odbiorze karty, natomiast świadczenie sprzedawcy sprowadzałoby się do przeniesienia na nabywcę własności karty oraz wydania nabywcy karty. Taka interpretacja prowadziłaby do wniosku, iż wraz z wydaniem karty oraz zapłatą ceny dochodzi do sfinalizowania umowy sprzedaży (bądź zbliżonej do niej umowy nienazwanej) pomiędzy wydawcą karty a jej nabywcą. Jakkolwiek interpretacja ta jest atrakcyjna z uwagi na swoją prostotę, rodzi ona szereg trudnych do rozstrzygnięcia zagadnień w związku z dalszymi etapami funkcjonowania karty.

Jeżeli bowiem uznamy, iż wydanie karty i zapłata ceny za jej wydanie finalizuje stosunek prawny, następujące po nim używanie karty będzie musiało odbywać się w ramach odrębnych stosunków prawnych.

Załóżmy na potrzeby tych rozważań, że karta w trakcie swojego funkcjonowania zmieniła właściciela. Nowy właściciel udaje się do wydawcy karty w celu dokonania zakupów. Analizowana interpretacja zakłada, iż dochodzi wówczas do zawarcia nowej umowy sprzedaży, w której kupującym jest aktualny posiadacz karty, a sprzedawcą wydawca karty. Tym razem przedmiotem sprzedaży nie jest już jednak karta podarunkowa, lecz towary znajdujące się w asortymencie sprzedawcy. Zobowiązaniem sprzedawcy będzie przeniesienie na nabywcę własności towarów oraz ich wydanie, natomiast świadczenie nabywcy będzie polegało na zapłacie ceny oraz odbiorze towaru.

Zapłata ceny nastąpi w tym przypadku za pomocą karty podarunkowej, a więc w sposób bezgotówkowy. Czym w takim przypadku jest karta podarunkowa? Staje się ona de facto rodzajem środka płatniczego bądź instrumentu płatniczego. To bowiem za jej pomocą dokonywana jest zapłata ceny za nabywane od sprzedawcy towary. Użycie przez nabywcę karty podarunkowej skutkowałoby w takim przypadku umorzeniem jego zobowiązania do zapłaty ceny.

W omawianym przypadku sprzedawca dokonywałby więc dwóch odrębnych, niezależnych od siebie sprzedaży. Pierwsza umowa sprzedaży (bądź zbliżona do niej umowa nienazwana) dotyczyłaby karty podarunkowej, kolejna towaru. W obu przypadkach dochodziłoby do zapłaty ceny, przy czym w pierwszym przypadku dokonywałaby się ona za pomocą „tradycyjnych” środków płatniczych, a w drugim za pomocą karty podarunkowej. Okoliczność, iż sprzedawca dwukrotnie otrzymuje zapłatę ceny, może mieć znamienne skutki podatkowe.

Interpretacja II

Dublowanie się umów, do którego dochodzi w Interpretacji I, a które nie odpowiada biznesowym założeniom wprowadzenia kart podarunkowych, zmusza do poszukiwania konstrukcji pozwalających na zachowanie funkcjonalności kart podarunkowych przy jednoczesnym braku multiplikacji umów.

W tej interpretacji sprzedawca w momencie wydania karty podarunkowej zawiera z nabywcą karty umowę sprzedaży. Jej przedmiotem nie jest jednak karta podarunkowa, lecz towar znajdujący się w asortymencie sprzedawcy. Świadczenie sprzedawcy polega na zobowiązaniu (ograniczonym w czasie odpowiadającym terminowi ważności karty) do przeniesienia własności oraz wydania towaru (oznaczonego w sposób niezwykle ogólny – jako znajdujący się w asortymencie sprzedawcy towar o określonej wartości) na rzecz podmiotu legitymującego się kartą podarunkową. Zobowiązanie nabywcy karty polega na: (i) zobowiązaniu do zapłaty ceny; (ii) zobowiązaniu do odbioru towaru w terminie odpowiadającym terminowi ważności karty oraz do (iii) zapłaty zadatku w rozumieniu art. 394 Kodeksu cywilnego w wysokości 100% ceny. Umowa sprzedaży może być w takim przypadku zawarta również na rzecz osoby trzeciej, tj. każdorazowego posiadacza karty podarunkowej.

W momencie docelowego wydania towaru przez sprzedawcę na rzecz posiadacza karty nie dochodzi – jak w przypadku Interpretacji I – do zawarcia oddzielnej umowy sprzedaży. Przeciwnie, nadal poruszamy się w obrębie pierwotnej umowy sprzedaży. Dopiero wraz z okazaniem karty podarunkowej w celu odbioru towaru dochodzi do zwolnienia się sprzedawcy ze zobowiązania z umowy sprzedaży zawartej z pierwotnym posiadaczem karty. Interpretacja II pozwala też sprzedawcy w sposób zgodny z prawem zachować środki otrzymane przez pierwotnego posiadacza karty w sytuacji, w której – z jakiegoś powodu – w ogóle nie dojdzie do wykorzystania karty podarunkowej. W takim przypadku, po upływie terminu ważności karty, sprzedawca będzie na mocy art. 394 Kodeksu cywilnego uprawniony do odstąpienia od umowy sprzedaży i zatrzymania otrzymanego zadatku. Kupujący nie wykonał bowiem w terminie swojego zobowiązania do odbioru towaru.

W omawianej interpretacji karta podarunkowa nie jest już środkiem płatniczym ani instrumentem płatniczym. Staje się po prostu znakiem legitymacyjnym w rozumieniu art. 92115 Kodeksu cywilnego, uprawniającym jej posiadacza do odbioru towaru.

Interpretacja III

W przypadku kart podarunkowych spełniających jednocześnie kryteria umożliwiające zakwalifikowanie ich jako instrumentów płatniczych możliwa jest jeszcze inna interpretacja. Pierwsza relacja prawna, jaka zawiązuje się pomiędzy pierwotnym nabywcą karty a jej wydawcą, nie będzie umową sprzedaży, której przedmiotem jest karta (jak w Interpretacji I), ani umową docelową sprzedaży towaru (jak w Interpretacji II), lecz umową, na podstawie której wydawany jest przedpłacony instrument płatniczy.

Instrument ten będzie zapewne w większości przypadków instrumentem na okaziciela, który może być przekazany innej osobie. W momencie kiedy posiadacz karty udaje się do sklepu w celu „realizacji” karty podarunkowej, dochodzi do zawarcia klasycznej umowy sprzedaży, w ramach której zapłata za nabywany towar dokonywana jest przy wykorzystaniu przedpłaconego instrumentu płatniczego.

W efekcie w ramach „funkcjonowania” karty podarunkowej dochodzi do zawarcia dwóch niezależnych od siebie umów: umowy o wydanie przedpłaconego instrumentu płatniczego oraz umowy sprzedaży. Jakkolwiek określenie charakteru środków, które przekazuje nabywca karty wydawcy przy okazji zawarcia umowy o instrument płatniczy, może rodzić pewne trudności, należy założyć, że środki te nie mogą być kwalifikowane jako zapłata ceny za nabywany od sprzedawcy towar. Prawo do dysponowania tymi środkami posiada bowiem nadal posiadacz karty, a nie sprzedawca. To w znaczący sposób odróżnia tę interpretację od Interpretacji I. Nie dochodzi bowiem do wspomnianej wcześniej dwukrotnej zapłaty ceny, która powodowałaby znaczące skutki podatkowe.

Autor: Krzysztof Wojdyło, adwokat, jest członkiem Zespołu Postępowań Regulacyjnych w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Autor: Krzysztof Wojdyło, adwokat, jest członkiem Zespołu Postępowań Regulacyjnych Data publikacji: 2012-01-11 Ilość stron: 1 Cena: 0